Może być dodatkiem do obiadu, ale świetnie smakuje jako samodzielne danie na przekąskę.
Około 200 g młodego szpinaku umyć i jak listki są dość duże, to posiekać na mniejsze kawałki. Wrzucić do miski. 3-4 ząbki czosnku drobno posiekać i dodać do szpinaku. Kajzerkę przeciąć na 3 kromki. Pokroić w kostkę i na niewielkiej ilości oliwy na patelni z cienkim dnem zrobić grzanki. Mogą być też 2 kromki chleba tostowego zamiast kajzerki.
Grzanki jeszcze ciepłe wrzucić do szpinaku.
Ponieważ szpinak ma gorzkawy smak, postanowiłam go trochę osłodzić. Dwie duże albo cztery małe mandarynki obrać, podzielić na cząstki, pokroić na jeszcze mniejsze kawałki i wrzucić na tę samą patelnię na łyżkę oliwy. Mandarynki posypać łyżką cukru trzcinowego i chwilę przesmażyć, ale uważać, aby się nie rozpadły.
Wrzucić ciepłe do szpinaku. Na tę samą patelnię (suchą) wrzucić po garści pestek dyni i słonecznika i uprażyć. Dodać do sałatki. Jeszcze pozostaje doprawić. Trzeba wycisnąć sok z połowy cytryny, dodać dwie spore szczypty tymianku, posolić, posypać świeżo zmielonym pieprzem, polać oliwą i dobrze wymieszać. Odstawić aż wystygną składniki, a najlepiej jak postoi trochę dłużej, aż się smaki połączą.
Smacznego. :)
Translate
sobota, 21 lutego 2015
piątek, 20 lutego 2015
Kokardki z boczniakami.
Może będzie trochę nudno, bo znowu makaron i znowu suszone pomidory....., ale takie życie. Czasem nudne i mało urozmaicone. ;)
2 ząbki czosnku i jedną małą cebulę posiekać i zeszklić na 2 łyżkach oliwy. Dodać pokrojone w paski boczniaki (ja miałam królewskie, ale wszystko jedno), podsmażyć, a potem podlać woda i dusić pół godziny. Dodać suszone pomidory pokrojone w mniejsze kawałki (najlepiej nie z zalewy, ale suszone, namoczone we wrzątku, aby zmiękły) i chwilę jeszcze podusić. Doprawić solą i świezo zmielonym pieprzem. Wrzucić (do gorącego sosu) ugotowany makaron, wymieszać i posypać posiekaną natką pietruszki.
2 ząbki czosnku i jedną małą cebulę posiekać i zeszklić na 2 łyżkach oliwy. Dodać pokrojone w paski boczniaki (ja miałam królewskie, ale wszystko jedno), podsmażyć, a potem podlać woda i dusić pół godziny. Dodać suszone pomidory pokrojone w mniejsze kawałki (najlepiej nie z zalewy, ale suszone, namoczone we wrzątku, aby zmiękły) i chwilę jeszcze podusić. Doprawić solą i świezo zmielonym pieprzem. Wrzucić (do gorącego sosu) ugotowany makaron, wymieszać i posypać posiekaną natką pietruszki.
Muszelki z cieciorką.
Na głębokiej patelni rozgrzać trochę oliwy. Wrzucić posiekaną czerwoną cebulę, zeszklić. Dodać ze 2 ząbki czosnku i chwilę przesmażyć. Odcedzić puszkę ciecierzycy i wrzucić na patelnię. Szklankę odsączonych suszonych pomidorów pokroić w małe kawałki i również dodać. Do tego potrzebujemy trochę otartej skórki z cytryny oraz odrobinę posiekanej chili. Podlać wodą i podusić jeszcze parę minut aż warzywa będą miękkie. Doprawić solą (ostrożnie, bo pomidory są słone), pieprzem, kilkoma łyżkami soku z cytryny i świeżym lub suszonym oregano. Ugotowany makaron wrzucić do sosu i wymieszać.
piątek, 2 stycznia 2015
Sałatka z wędliny sojowej do pieczywa.
Nie wiem, czy sałatka to nie za duże słowo, ale właściwie jak to nazwać? ;)
Opakowanie wędliny sojowej rozdzielić na plasterki (bo zwykle są sklejone), pokroić na cienkie paseczki i wrzucić do miski.Średnią cebulę pokroić w drobną kostkę i sparzyć wrzątkiem na sitku, aby była miękka. Wrzucić do wędliny. Doprawić kilkoma łyżkami sosu koperkowo - ziołowego (tego gotowego z torebki; przygotować go jak na opakowaniu). Na koniec pokropić przyprawą maggi, wymieszać i wstawić na godzinę do lodówki. Jeść z pieczywem (grzankami, tostami).
Smacznego. :)
Opakowanie wędliny sojowej rozdzielić na plasterki (bo zwykle są sklejone), pokroić na cienkie paseczki i wrzucić do miski.Średnią cebulę pokroić w drobną kostkę i sparzyć wrzątkiem na sitku, aby była miękka. Wrzucić do wędliny. Doprawić kilkoma łyżkami sosu koperkowo - ziołowego (tego gotowego z torebki; przygotować go jak na opakowaniu). Na koniec pokropić przyprawą maggi, wymieszać i wstawić na godzinę do lodówki. Jeść z pieczywem (grzankami, tostami).
Smacznego. :)
piątek, 26 grudnia 2014
Zupa grzybowa.
Niestety zamieszczam za późno, bo zupa najlepiej nadaje się na Wigilię, ale jak ktoś dysponuje suszonymi borowikami, można ją zrobić z innej okazji.
Dowolną ilość suszonych grzybów namoczyć w zimnej wodzie do czasu aż będą miękkie.
1 cebulę pokroić w drobną kostkę i wrzucić do garnka na niewielką ilość oliwy. Zeszklić.
Grzyby wyjąć z wody (wody nie wylewać!!!) i pokroić na mniejsze kawałki. Wrzucić do cebuli, dodać przyprawy: pieprz, sól albo warzywną bulionetkę albo trochę uniwersalnej przyprawy i trochę lubczyku. Przesmażyć, mieszając przez kilka minut.
Zalać wodą z moczenia grzybów i dopełnić odpowiednią ilością wody, aby grzybów było dość dużo w wywarze. Gotować, aż grzyby będą miękkie i ugotowane.
Wyłączyć i poczekać, aż trochę przestygnie. W niewielkiej ilości zimnej wody w kubku rozprowadzić trochę chydej śmietany albo roślinnego odpowiednika, wlać do zupy. Zagotować i ostatecznie doprawić. Podawać z makaronem.
Smacznego.
Dowolną ilość suszonych grzybów namoczyć w zimnej wodzie do czasu aż będą miękkie.
1 cebulę pokroić w drobną kostkę i wrzucić do garnka na niewielką ilość oliwy. Zeszklić.
Grzyby wyjąć z wody (wody nie wylewać!!!) i pokroić na mniejsze kawałki. Wrzucić do cebuli, dodać przyprawy: pieprz, sól albo warzywną bulionetkę albo trochę uniwersalnej przyprawy i trochę lubczyku. Przesmażyć, mieszając przez kilka minut.
Zalać wodą z moczenia grzybów i dopełnić odpowiednią ilością wody, aby grzybów było dość dużo w wywarze. Gotować, aż grzyby będą miękkie i ugotowane.
Wyłączyć i poczekać, aż trochę przestygnie. W niewielkiej ilości zimnej wody w kubku rozprowadzić trochę chydej śmietany albo roślinnego odpowiednika, wlać do zupy. Zagotować i ostatecznie doprawić. Podawać z makaronem.
Smacznego.
Żółta sałatka.
Kawałek żółtego sera pokroić w kostkę i wrzucić do miski. Słoik kiszonego selera odsączyć na sitku i wrzucić do sera. Puszkę ananasów odsączyć (zostawić kilka łyżek soku), pokroić w kawałki i dodać. Ostatnim składnikiem jest mała puszka kukurydzy.
Wszystkie składniki wymieszać, dodać ze 4 łyżki soku z ananasa i trochę majonezu. Posolić, popieprzyć i gotowe.
Smacznego.
Wszystkie składniki wymieszać, dodać ze 4 łyżki soku z ananasa i trochę majonezu. Posolić, popieprzyć i gotowe.
Smacznego.
wtorek, 23 grudnia 2014
Świąteczny bigos.
Około 2 kg dobrej kiszonej kapusty zalać w garnku zimną
wodą, pogotować trochę (im kwaśniejsza, tym dłużej), odcedzić i zalać ponownie.
Talerz suszonych grzybów zalać wodą i moczyć aż trochę zmiękną.
Na patelni na oleju przesmażyć pokrojone w plasterki 6
wędzonych kiełbasek sojowych. Dodać ze 4 duże cebule pokrojone w niedbałą
kostkę. Do cebuli i kiełbasek dodać pół torebki mrożonej włoszczyzny (może być więcej niż pół, nawet cała) i smażyć kilka minut razem.
Z 10 - 15 suszonych śliwek pokroić na mniejsze kawałki.
Do gotującej się kapusty wrzucić kiełbaski z cebulą i
warzywami, grzyby razem z wodą, w której się moczyły i śliwki. Można dolać pół
szklanki czerwonego wytrawnego wina. Doprawić zielem angielskim i liściem
laurowym oraz wedle uznania: może być gotowa przyprawa do bigosu, lubczyk, ziarna
jałowca, warzywna bulionetka, trochę majeranku, czy uniwersalna przyprawa.
Gotować na wolnym ogniu od czasu do czasu mieszając. Ma
gotować się długo. Na koniec doprawić ostatecznie (wcześniej raczej ostrożnie,
bo kapusta w czasie gotowania zmniejsza swoją objętość).
Smacznego. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)














